___
Astronom Carolyn Porco prezentuje tezę, że w kulturze Zachodu to nauka powinna zająć miejsce Boga, by zapewnić ludziom korzyści i pociechę, które znajdują w religii: poczucie wspólnoty, obrzędy, szacunek połączony z lękiem. "Wyobraźmy sobie zgromadzenie zbiorowo oddające hołd grawitacji" - pisze. Porco jest zaangażowana w misję sondy Cassini do Saturna i znajduje duchowe spełnienie właśnie w badaniach kosmosu. - Ale czy coś takiego nadaje się dla ludzi, którzy chcą wiedzieć, że będą żyli wiecznie i spotkają w niebie mamusię i tatusia?
___