___
Amerykanie myślą o przyszłości, każdą napotkaną trudność traktują jako problem, który należy rozwiązać. My [Europejczycy] przeciwnie: powracamy nieustannie do przeszłości; natykając się na jakieś przeszkody, mamy skłonność do popadania w depresję, łatwo wtedy przychodzi nam mówienie o egzystencjalnym bezsensie, końcu świata, upadku cywilizacji czy permanentnym kryzysie. [...] Nie chcę naszemu spojerzniu odmawiać głębi, chcę jedynie zauważyć, że mimo ciągłego naszego pesymizmu świat trwa nadal, a Stany wciąż się oddalają.
Ryszard Kapuściński, zapiski o XX i XXI wieku, s.164
___